Złota Miska IV · 3-tygodniowy program ajurwedyjskiego gotowania
Przez trzy tygodnie uczysz się gotować tak, żeby po jedzeniu czuć lekkość zamiast ciężkości, wzdęć i senności. W trzecim tygodniu komponujesz takie posiłki już sama, bez przepisów, a ja codziennie sprawdzam to, co ugotowałaś.
Zapisy trwają do 30 października albo do wyczerpania miejsc.
Przez lata nie lubiłam gotować i zamawiałam diety pudełkowe, które miały być zdrowe. Zmieniło się to dopiero wtedy, kiedy zaczęłam gotować według ajurwedy i po raz pierwszy zauważyłam różnicę między posiłkiem, który daje energię, a takim, który ją odbiera. Dlatego dziś nie pytam uczestniczek, czy było smaczne, tylko jak się czuły po jedzeniu.
To, czy wstajesz od stołu lekka i z energią, czy ciężka i senna, zależy od tego, jakie produkty wybierasz i jak je ze sobą łączysz. Dobrze zbilansowany posiłek buduje zdrowe tkanki i pomaga ciału oczyścić się z tego, czego nie potrzebuje, a ponieważ w ajurwedzie silny ogień trawienny trawi nie tylko jedzenie, ale też emocje, zmiana w kuchni odbija się także na samopoczuciu i nastroju.
Po pierwszym tygodniu uczestniczki mówią mi, że po posiłkach czują się lżej, lepiej śpią, mają więcej energii, regularne wypróżnienia i lepszy nastrój, a wzdęcia i senność po jedzeniu zaczynają się zmniejszać. Wiele z nich przestaje też szukać czegoś słodkiego po obiedzie i zaczyna zauważać, czego potrzebuje ich ciało, a potem odpowiadać na to tym, co gotują.
„Że można tak szybko trawić i nie mieć poczucia kamienia w brzuchu.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Lekkość, więcej energii i dobry sen.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Więcej energii, regularne wypróżnienia.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Najważniejsze dla mnie jest to, że nie mam takiej chęci na słodkie. Mam wrażenie również, że jestem spokojniejsza.”uczestniczka poprzedniej edycji
Przychodzą do mnie osoby, które po obiedzie czują ciężkość i senność, mają wzdęcia, sięgają po słodkie, chociaż są najedzone, źle śpią albo brakuje im energii. Inne chcą poczuć spokój, wesprzeć jelita, delikatnie oczyścić organizm albo nauczyć się gotować po ajurwedyjsku i dobierać przyprawy. Jeśli przychodzisz z którymś z tych powodów, to dobry początek, bo w programie zobaczysz, skąd to się bierze i jak to zmienić tym, co gotujesz.
Dobrze się w nim odnajdziesz, jeśli czujesz, że jedzenie wpływa nie tylko na trawienie, ale też na Twój umysł i nastrój, i chcesz to zrozumieć na sobie.
Agni to w ajurwedzie ogień trawienny, czyli zdolność ciała do strawienia tego, co jesz. Przez pierwszy tydzień gotujesz z moich przepisów kilka wersji kitchari, czyli ciepłego, lekkostrawnego dania z ryżu i fasolki mung z przyprawami, więc nie jesz codziennie tego samego. Trawienie w tym czasie odpoczywa i oczyszcza się przed zmianą, która przychodzi w drugim tygodniu. Przepisy dostajesz tydzień przed startem, więc możesz wcześniej zrobić zakupy i zacząć gotować, jeśli chcesz.
Dostajesz nowe przepisy na cały tydzień i gotujesz według zasady Złotej Miski. Uczysz się, z jakich czterech elementów składa się zbilansowany posiłek, w jakich proporcjach je łączyć i czym zastąpić każdy z nich. Przepisy są tylko na początek, bo od pierwszych spotkań uczę Cię komponować posiłki tak, żeby w trzecim tygodniu nie były Ci już potrzebne.
Codziennie gotujesz co najmniej jeden posiłek według zasady Złotej Miski, już bez przepisów, i wysyłasz mi na WhatsAppie jego zdjęcie oraz listę produktów, których użyłaś. Sprawdzam, czy niczego nie brakuje, czy proporcje się zgadzają i czego jest za dużo albo za mało. Widzisz też posiłki innych uczestniczek, co daje dużo pomysłów, i to właśnie w tym tygodniu pojawia się najwięcej pytań.
„Lekkość po jedzeniu. Przeszłam cały program aktywnie, wiele nawyków ze mną zostało. Mam teraz wrażenie, że nawet »zwykły« posiłek mi nie szkodzi, bo agni sobie z nim radzi.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Gotowałam już wcześniej. Podoba mi się to, że już nie muszę szukać przepisów. Mogę teraz korzystać ze swoich pomysłów, jeść smaczne i zdrowe posiłki, gotować dla siebie i syna to samo, co bardzo oszczędza czas.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Nie spodziewałam się, że sama jestem w stanie tworzyć przepisy. Kolekcjonowałam książki kucharskie i ebooki z przepisami ajurwedyjskimi, żeby się nimi inspirować. Teraz potrzebuję tylko uruchomić swoje czucie i wyobraźnię.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Złota Miska stała się dla mnie Złotą Kotwicą w życiu – trzymającą mnie blisko siebie w poczuciu najlepszego zadbania o siebie po dużych turbulencjach i zmianach życiowych.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Dużo gotuję od wielu lat, ale dopiero teraz poczułam, że już nie muszę szukać, że znalazłam brakujący element. Złota Miska jest dla mnie wisienką na torcie w mojej podróży kulinarnej.”uczestniczka poprzedniej edycji
„Zasada Złotej Miski to brakujący element w swobodnym komponowaniu zbilansowanych posiłków, nie tylko ajurwedyjskich. Zdecydowanie warto pod Ani przewodnictwem zgłębiać tajniki kuchni ajurwedyjskiej.”uczestniczka poprzedniej edycji
Cena rośnie wraz z liczbą zapisanych osób, więc im wcześniej się zapiszesz, tym mniej płacisz.
Najważniejsza część tej ceny to moja osobista pomoc: przez trzy tygodnie odpowiadam na Twoje pytania na WhatsAppie, a w trzecim tygodniu codziennie sprawdzam posiłek, który ugotowałaś, i piszę, co w nim zmienić.
Zaznacz najpierw akceptację Regulaminu i Polityki Prywatności.
Zapisy trwają do 30 października albo do wyczerpania miejsc.
Nazywam się Ania Dębska. Jestem ajurwedyjską doradczynią zdrowia (tytuł zdobyłam w Hale Pule), terapeutką (Uczelnia Świadomego Terapeuty) i kucharką ajurwedyjską.
Uczę, jak samodzielnie komponować posiłki, żeby rozumieć, z czego składa się posiłek i dlaczego, zamiast trzymać się cudzego jadłospisu. Złotą Miskę prowadzę od roku, a listopadowa edycja jest już czwarta.
Zaznacz najpierw akceptację Regulaminu i Polityki Prywatności.
Przesuń w bok, żeby zobaczyć więcej →
Nie, ale dobrze, jeśli jesteś na nią otwarta. Cały program opiera się na ajurwedzie, ale nie uczę jej od podstaw, tylko w takim zakresie, jaki jest potrzebny do gotowania.
Tak, na pierwsze dwa tygodnie: przepisy na cały tydzień Restartu Agni i na cały tydzień Złotej Miski. Na spotkaniach na Zoomie tłumaczę zasady, według których te posiłki są ułożone, a w trzecim tygodniu gotujesz już bez przepisów, według zasady Złotej Miski, i codziennie sprawdzam Twój posiłek.
Tak. Posiłki według zasady Złotej Miski gotujesz dla całej rodziny z jednego garnka, bez osobnego obiadu dla siebie. Jedna z uczestniczek poprzedniej edycji gotuje teraz to samo dla siebie i syna, co bardzo oszczędza jej czas.
Prawie wszystkie. Warzywa, kasze, ryż, fasolkę mung i przyprawy takie jak kmin, koper włoski, kurkuma czy imbir kupisz w każdym sklepie. Kilka rzeczy, przede wszystkim asafetydę i niektóre rośliny strączkowe, kupisz raczej w sklepie indyjskim, ale kupujesz je raz i starczają na wiele tygodni.
Tak. W pierwszym tygodniu wzmacniasz trawienie, w drugim uczysz się zasady Złotej Miski, a w trzecim gotujesz samodzielnie i codziennie dostajesz ode mnie uwagi. Po programie zostają Ci przepisy, nagrania i grupa na FB otwarta do końca czerwca 2027.
O 18:00, co drugi dzień w pierwszych dwóch tygodniach. Razem jest ich 7. Dokładne terminy dostaniesz w mailu powitalnym.
Wszystkie spotkania są nagrywane i trafiają do grupy na FB. Obejrzysz je, kiedy Ci pasuje.
Jedno zdjęcie i lista produktów dziennie to 2 minuty. To wystarczy, żebym mogła Ci powiedzieć, co poprawić.
Grupa na FB z nagraniami, PDF-ami i materiałami dodatkowymi jest otwarta do końca czerwca 2027.
Tak, ale to nie jest plan medyczny. Każdą decyzję skonsultuj z lekarzem.
Tak. Piszę do kobiet, ale program jest otwarty także dla mężczyzn.